Planuj tak, jakby Google przestało wysyłać Ci klientów: lekcja od CEO Condé Nast
Wyobraź sobie, że pewnego dnia wchodzisz do biura i dowiadujesz się, że Google przestało istnieć dla Twojej firmy.
Roger Lynch, dyrektor generalny Condé Nast, podczas niedawnego wywiadu dla TBPN przyznał, że nakazał swoim zespołom planować budżety tak, jakby ruch z wyszukiwarek wynosił równe zero.
Szef giganta medialnego, stojący za takimi markami jak Vogue czy Wired, przestał wierzyć w optymistyczne prognozy po trzech latach ciągłych spadków spowodowanych zmianami algorytmów i rozwojem AI.
Dla przedsiębiorców opierających marketing na treściach to jasny sygnał: era darmowego ruchu z SEO w znanym nam kształcie dobiega końca. Lynch zauważył, że dzisiejsze wyniki wyszukiwania są zdominowane przez linki sponsorowane i odpowiedzi generowane przez sztuczną inteligencję.
Każdego roku nasz ruch z wyszukiwarek spadał bardziej, niż przewidywaliśmy. Dlatego w zeszłym roku powiedziałem naszym zespołom: Załóżcie, że nie ma żadnego wyszukiwania.
To radykalne podejście wynika z tak zwanego efektu sztangi. Według Lyncha przetrwają tylko najwięksi liderzy opinii oraz małe, niszowe marki z niezwykle lojalną społecznością. Najbardziej zagrożony jest środek rynku … serwisy ogólnotematyczne, które nie wypracowały silnej, bezpośredniej relacji z czytelnikiem.
Jeśli spróbujesz być zbyt szeroki, mieć zbyt dużą publiczność, to nie jest to era dla ciebie… Musisz albo być dużym autorytetem w wielkiej kategorii… albo musisz naprawdę trafiać w konkretną niszę.
Biznesowa lekcja jest prosta: zamiast walczyć o dziesiąty niebieski link w Google, buduj bazę subskrybentów i markę, za którą ludzie będą chcieli płacić.
Condé Nast zwiększyło przychody z cyfrowych subskrypcji o 29%, co pokazuje, że lojalność klienta jest cenniejsza niż ulotna obecność w algorytmie.
Buduj na własnym gruncie
Zacznij planować przyszłość, w której to Ty kontrolujesz dostęp do swoich odbiorców, a nie zewnętrzna platforma. Skupienie się na unikalnej wartości i bezpośrednich relacjach to jedyna droga, by nie zniknąć wraz z kolejną aktualizacją wyszukiwarki. Powodzenia w budowaniu własnej, trwałej społeczności!